Polacy wciąż chcą szukać szczęścia za granicą. 2,8 mln rodaków myśli o emigracji zarobkowej

Wbrew hucznym zapowiedziom rządu emigracja nie malejeFot. Artur Sasik/ EAST NEWS

Wbrew hucznym zapowiedziom rządu emigracja nie maleje

Prawie 2,8 miliona osób myśli o opuszczeniu kraju i szukaniu pracy za granicą. Wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiadał ściąganie rodaków z emigracji. Wiele wskazuje na to, że będzie musiał robić coś zupełnie odwrotnego. Wyzwaniem jest zatrzymanie w kraju 400 tysięcy Polaków, którzy w ciągu ostatniego roku zaczęli myśleć o wyjeździe.

Mateusz Morawiecki na początku tego roku przekonywał na uniwersytecie w Cambridge, że Polska potrzebuje zupełnie nowego pokolenia naukowców i menadżerów, którzy dadzą silny impuls do rozwoju naszego kraju. I apelował do młodych: wracajcie do Polski, tu czeka na was dobra praca.

Wbrew hucznym zapowiedziom rządu, emigracja nie maleje. A statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że przybywa osób wyjeżdżających z Polski.

Według GUS na koniec ubiegłego roku było ich o 4,9 proc. więcej niż w 2015 roku. Z kolei między 2015 i 2014 rokiem różnica była na poziomie 3,3 proc. Łatwiej to przedstawić w liczbach. Na koniec 2016 roku poza granicami czasowo przebywało w sumie około 2,5 mln Polaków.

Emigracja wciąż rośnie. Ponad 2,5 mln Polaków za granicą. Zobacz wideo:

A może być jeszcze gorzej

Jak wynika z badań firmy Work Service, 14 proc. Polaków rozważa wyjazd za granicę „za chlebem”. To prawie 2,8 mln osób. Rok temu chętnych do wyjazdu było sporo mniej. Wtedy taką opcję rozważało 12 proc. ankietowanych. W przeliczeniu na liczby oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy Polaków skłonnych do wyjazdu przybyło o 400 tysięcy.

To dane z siódmej edycji raportu „Migracje zarobkowe Polaków”. Co czwarty skłonny do szukania pracy za granicą deklaruje, że chodzi mu tylko o krótkoterminowy wyjazd. Co piąty badany myśli o wyjeździe na stałe. To 280 tys. osób. Większość tej grupy chce przeprowadzić się z całą rodziną.

Eksperci przyznają, że rząd ma trochę powodów do zadowolenia. W ciągu ostatnich czterech lat (czyli na przestrzeni dwóch lat rządów PO-PSL i dwóch lat rządów PiS) odsetek osób, które zdecydowanie odrzucają myśli o wyjeździe, wzrosła z 49,9 proc. do 68,4 proc.

– Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy zaczyna odgrywać rolę w planach migracyjnych – tłumaczy cytowany w raporcie Maciej Witucki, prezes Work Service.

– Z naszego raportu wynika, że rośnie odsetek osób deklarujących posiadanie atrakcyjnej pracy w kraju, a jednocześnie maleją deklaracje o braku odpowiedniego zatrudnienia w Polsce – dodaje.

I tłumaczy, że coraz częściej o wyjeździe lub jego braku decydują takie czynniki jak bezpieczeństwo. Zamachy terrorystyczne w zachodniej Europie mają być dla połowy ankietowanych decydujące przy rozważaniach o emigracji.

Wicepremier Mateusz Morawiecki zdaje sobie sprawę z wagi problemu. I dlatego kilkukrotnie już podczas wyjazdów zagranicznych przypomina o coraz niższym bezrobociu w Polsce i rządowym programie 500+. Wiele jednak wskazuje, że to za mało. Zarówno żeby ściągnąć Polaków z powrotem do kraju, jak i do tego, żeby zatrzymać tych chcących wyemigrować.

Powrotów nie będzie?

O tym, jak Polacy reagują na wołanie z kraju, pisaliśmy już w money.pl. Opisywaliśmy między innymi historię Gosi, która w Wielkiej Brytanii jest już od 17 lat. Wyjechała tuż po studiach. W kieszeni miała tysiąc funtów. Tyle samo miał jej mąż. Dziś mogą się pochwalić działającą firmą i mieszkaniami, które wynajmują.

Gosia deklaruje, że o powrocie nie myśli. Dlaczego? Bo nie liczy się dla niej kraj zamieszkania, a warunki w nim panujące. Zależy jej, by jej dwójka dzieci miała jak najlepiej.

Powrotem nie wydaje się być też zainteresowana Ania mieszkająca na Wyspach już od 8 lat. Pracuje w firmie świadczącej usługi dla telewizyjnych nadawców, a partner – w sektorze IT.

– W Polsce pewnie też mielibyśmy dobrą pracę, ale tu mamy dużo większe możliwości. Ponadto nasze dzieci są już nastolatkami i nie wyobrażamy sobie ich przenosin do polskiej szkoły – dodaje.

Najpopularniejsze kierunki emigracji (dane w tysiącach osób)
kraj liczba emigrantów
(zmiana w skali roku)
kraj liczba emigrantów
(zmiana w skali roku)
Wielka Brytania 788 (+9,4%) Szwecja 49 (+6,5%)
Niemcy 687 (+4,9%) Austria 39 (+8,3%)
Holandia 116 (+3,6%) Dania 32 (+6,7%)
Irlandia 112 (+0,9%) Hiszpania 29 (-3,3%)
Włochy 93 (-1,1%) Czechy 9 (0%)
Norwegia 85 (+1,2%) Grecja 8 (0%)
Francja 64 (0%) Finlandia 3 (0%)
Belgia 54 (+3,8%) Portugalia 1 (0%)
źródło: GUS

Kto chce teraz wyjeżdżać?

Polacy wciąż chcą wyjeżdżać do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Skandynawii (głównie Norwegia i Szwecja). Co trzeci ankietowany jako rozważany kierunek podaje naszych zachodnich sąsiadów. I nie ma się czemu dziwić. Decyduje bliskość.

Jak wynika z badań Work Service, emigrację rozważają głównie osoby młode. I to powinno niepokoić rządzących.

Co istotne, niemal 90 proc. osób planujących wyjazd to osoby niemające wyższego wykształcenia. Nie powinno to jednak mylić – większość z nich wcale nie jest pod ścianą. Prawie 7 na 10 osób z tej grupy ma zatrudnienie. 4 z 10 ma pracę na pełny etat.

Motywy wyjazdów wciąż są takie same – pieniądze, a konkretnie znaczna różnica w zarobkach. Istotny jest jeszcze standard życia i możliwość zwiedzania świata.

Przykładowe stawki godzinowe za pracę
kraj stanowisko minimalna stawka godzinowa brutto (w euro)
Francja malarz 9,76
recepcjonista 9,77
Belgia tynkarz 14,12
operator wózka widłowego 11,66
Islandia kolporter gazet 13,57
stolarz budowlany 11,5
Niemcy magazynier 9,23
pielęgniarka 18,06
Holandia pokojówka 9,43
kierowca 11,66
źródło: Work Service
Money.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *